Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2016

Zrobiliśmy 19,114 km w styczniu!

Obraz
Jak już pisałam, jednym z moich postanowień jest: pokonać 1000 km z psem (oczywiście będę szczęśliwa nawet jeśli przejdę tylko 500 km (a nawet i mniej)). Poniżej przedstawiam pokonane trasy (gdzie chodziłam i jakie odległości pokonałam).
PS: Nie liczę dni podczas których pies wychodził tylko "wokół" domu.

05.01 Zrobiliśmy około 1,2 km (licząc (na oko) poranne i wieczorne wyjście to łącznie 1,87 km)
06.01 Zrobiliśmy około 4,2 km

Jak chce to potrafi

Obraz
*Kilka minut temu*
Przyszłam z piwnicy ze słoikami (wiecie kiszona kapustka i papryka na obiad), a po drodze wzięłam gazetki ze skrzynki. Wchodzę do domu, pies czeka, aby się przywitać (bo przecież nie było mnie kilka minut). Odkładam rzeczy na szafkę, pies się odwraca i już chce wracać do siebie, myślę sobie, niech zaniesie chociaż gazetki, więc mówię do niego: Sid, chodź tu. On podchodzi, a ja mówię "Masz, zanieś gazety dla pana", więc wziął w pysk i poszedł. Z daleka już krzyczę do ojca: "tata! Sid gazety niesie" i słyszę "dobry pies! *dźwięk otwieranej lodówki* (oho chyba dostał nagrodę). Przychodzę do kuchni, oddaje słoiki i słyszę pytanie
Tata: on to w pysku niósł? (trzyma te gazety w dłoniach i patrzy na nie)
Ja: tak, a co?
Tata: bo leżały koło lodówki... widocznie je tam odłożył

I wiecie co? Jestem dumna ze swojego psa. Pierwszy raz (od 8 lat) coś takiego zrobił (w sensie zaniósł coś i nie pogryzł).


No, a na koniec uśmiechnięta ja (mój wujek nie pozn…

A sio zarazo!

Obraz
Od moich narodzin minęło 18 lat i 4 miesiące. Nigdy nie miałam gorączki, nigdy nie miałam ani ospy, ani różyczki, ani świnki, byłam bardzo odpornym dzieckiem jeśli chodzi o takie choroby. A teraz? A teraz musiał mnie zaatakować ten wirus ospy wietrznej.

Tydzień temu zaczęły pojawiać się krostki (myślałam, że to pryszcze...), 15 stycznia miałam 38-38.2°C (od 16-17 aż do 24 (około 24 poszłam spać)). 16 stycznia nie spodobało mi się to, że te pryszcze mnie swędzą, wpisałam w google ospa wietrzna, różyczka i świnka. No cóż tylko objawy ospy wietrznej pasowały.

Bóle głowy mam już od kilku lat, więc nawet nie zwracałam na nie uwagi.

Styczniowe krasnoludki 2016 roku

Obraz
Dzień Dobry :)
Rozpoczynam nowy cykl wpisów na blogu, czyli "[odmiana jakiegoś miesiąca] krasnoludki" - inaczej "styczniowi ulubieńcy", "ulubieńcy stycznia", "kieszonki styczniowe" itepe... Jak już wiadomo nazwa wzięła się od danego miesiąca, a "krasnoludki" od małych, pomagających ludków ("Według wierzeń ludowych, głównym zadaniem krasnoludków było pomagać człowiekowi w pracach domowych i pomnażać jego majątek"), niestety moje krasnoludki nie będą pomnażać mojego majątku, będą tylko pomagać mi w przeżyciu poszczególnych miesięcy (w sposób rozrywkowy też).

W tym miesiącu moim pierwszym krasnoludkiem są chusteczki (niby nic, a jednak ratują przed zasmarkaniem się)-kto normalny podaje w styczniowych ulubieńcach chusteczki?-chusteczki, które ratują mnie podczas mojego pierwszego poważnego przeziębienia. Tak, początek roku i już mam katar, kicham, czasem kaszlnę, coś mnie zaswędzi w gardle, w uszach (skutki nie noszenia czapki/ka…

Podaruj swój 1% podatku na SnRPON w Ornecie

Obraz
Misja: Celem Statutowym Stowarzyszenia jest działanie na rzecz wyrównywania szans osób niepełnosprawnych, tworzenie warunków przestrzegania wobec nich praw człowieka, prowadzenia ich ku aktywnemu uczestnictwu w życiu społecznym oraz wspieraniu ich rodzin, wielokierunkowej diagnostyki i rehabilitacji dzieci, młodzieży i dorosłych niepełnosprawnych z terenu Miasta i Gminy Orneta.

Prowadzone działania: Codzienne od ok. 15.00. (od poniedziałku do piątku) prowadzone są zajęcia terapeutyczne (plastyczno-techniczne) dla dzieci, młodzieży i dorosłych niepełnosprawnej
oraz w określonych dniach zajęcia z muzykoterapii, choreoterapii, hipoterapii, logopedyczne oraz ćwiczenia rehabilitacyjne.

Kontakt:
kom. 507 723 211, 601-336-536
e-mail: stowarzyszenie.orneta@gmail.com

11-130 Orneta, ul. Zamkowa 12
województwo warmińsko-mazurskie

Krajowy Rejestr Sądowy – nr KRS: 0000041111
Główny Urząd Statystyczny – nr REGON: 170967842
Urząd Skarbowy – nr NIP: 743-17-94-959

nr konta 65 8309 0000 0058 1134 2000 00…

Z życia wzięte: zabieg usunięcia guzka

Obraz
Jak już wiadomo, dziś Sid przeszedł zabieg usunięcia guzka (zapalenie mieszka włosowego po wewnętrznej stronie powieki).

Przed 15 wyszliśmy z domu (w połowie drogi pies już wiedział dokąd idzie i zaczął się bać (podobnie się zachowuje gdy słyszy huki)). W gabinecie najpierw dostał "Głupiego Jasia", po którym mógł (ale nie musiał) wymiotować, nic się nie stało. Później dostał już tą "główną" narkozę, zwymiotował się i kilka sekund później padł. Aby lepiej mu było oddychać położyłam go na boku, wyglądał na sparaliżowanego



Ach te wydatki

Obraz
Większość ludzi myśli, że jedynym wydatkiem będzie kupno psa (za darmo jeśli weźmiemy od znajomych/ze schroniska, rasowe od około 1000 zł, a z pseudo nawet od 200 zł) i jedzenia dla niego (my wydajemy 80-100 zł co miesiąc). A do tego posłanie, smycz, obroża/szelki, miski, zabawki (też się przydadzą). Prawdopodobnie na początku moi rodzice też tak myśleli, a potem się zaczęło: szczepienie za około 30 zł(co rok), odrobaczanie za 35 zł(co rok, a później co 3-4 miesiące), leki na chore uszy, jakoś od listopada krople do oka, a teraz? Teraz czeka nas wydatek 150 zł, a może nawet 200-250 zł, a to tylko przez

A było takie małe (teraz ma 0,5 mm x0,5 mm x0,5 mm i jest twarde).

Postanowienia na rok 2016

Obraz
1. Zdać szkołę i maturę na więcej niż 30% (co z przy okazji oznacza, więcej nauki).
2. No, a jak matura to i dostać się na studia (prawdopodobnie na Zoofizjoterapię).
3. Spożywać co najmniej 2000 kcal dziennie.
4. Spotkać się z Olą i Ulą (a także innymi osobami z pewnej grupki na fb).
5. Pokonać 1000 km z psem (będę się cieszyć nawet jeśli zrobię z nim 500 km).
6. Wznowić naukę posłuszeństwa, socjalizacji i pokonania lęków.
7. Nauczyć psa wchodzenia tyłem na różne przedmioty (itede).
8. Chodzić częściej z psem do weterynarza.
9. "Przeczytam 52 książki w 2016 roku".
10. Dodawać co najmniej 2 posty na miesiąc.
11. Zrobić własne DIY lub podzielić się czyimś "przepisem" (przy okazji sama zrobię to COŚ).
12. Kupić sobie kredki i cienkopisy :D (no czymś muszę przecież kolorować (właśnie teraz wpisz na nowej stronie "malebog colouring book" aby dowiedzieć się co będę kolorować)).
13. Kupić kaganiec fizjologiczny pokryty czarnym gumoplastikiem.
14. Kupić kamizel…