Jak chce to potrafi

*Kilka minut temu*
Przyszłam z piwnicy ze słoikami (wiecie kiszona kapustka i papryka na obiad), a po drodze wzięłam gazetki ze skrzynki. Wchodzę do domu, pies czeka, aby się przywitać (bo przecież nie było mnie kilka minut). Odkładam rzeczy na szafkę, pies się odwraca i już chce wracać do siebie, myślę sobie, niech zaniesie chociaż gazetki, więc mówię do niego: Sid, chodź tu. On podchodzi, a ja mówię "Masz, zanieś gazety dla pana", więc wziął w pysk i poszedł. Z daleka już krzyczę do ojca: "tata! Sid gazety niesie" i słyszę "dobry pies! *dźwięk otwieranej lodówki* (oho chyba dostał nagrodę). Przychodzę do kuchni, oddaje słoiki i słyszę pytanie
Tata: on to w pysku niósł? (trzyma te gazety w dłoniach i patrzy na nie)
Ja: tak, a co?
Tata: bo leżały koło lodówki... widocznie je tam odłożył

I wiecie co? Jestem dumna ze swojego psa. Pierwszy raz (od 8 lat) coś takiego zrobił (w sensie zaniósł coś i nie pogryzł).


No, a na koniec uśmiechnięta ja (mój wujek nie poznał mnie na tym zdjęciu :| ).

Wasze psy przynoszą gazety czy są leniwe (tak jak mój pies)?

Komentarze

  1. jestes brzydka i masz krzywe zeby :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak zwiększać własną samoocenę uwłaczając innym *bije brawo*.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Majowe krasnoludki 2016 roku