Wiosenny haul zakupowy (psio-ludzki)

Witam po raz kolejny na moim blogu :)
Stworzyłam nową serię na moim blogu, a tym samym usuwam z "[miesiąc] krasnoludki [rok]" rzeczy zakupione w danym miesiącu, więc będą tam tylko: przepisy i linki do interesujących postów, konkursów, blogów i piosenek. Poniższe zdjęcia wykonywałam aparatem i telefonem (nie widzę sensu w wyciąganiu aparatu by zrobić 1-2 zdjęcia).
Wiem, że wszyscy lubią posty z serii "[jakiś tam] haul zakupowy", więc zaczynamy.

1. Miska spowalniająca jedzenie, myślałam o niej od dawna, ale wszystkie były wielkie i/lub drogie, a ja potrzebowałam czegoś małego/średniego i taniego.




2. A przy okazji kupiłam serduszka kurczaka, a później żołądki kurczaka (nie ma rewolucji żołądkowych po surowych mięsie).



3, Pół kilo smaczków (13,50 zł/kg), kupiłam i leżą, bo pies nie może się zbytnio ruszać przez chore stawy.





4. A do tego 3 kości. Jedna biała i dwie takie jak na zdjęciu poniżej.

5. FreshAid, czyli żel do pielęgnacji jamy ustnej dla psów i kotów, jako że Sid zaczął mieć zaczerwienione dziąsła i krwawiły podczas gryzienia twardych rzeczy (kości i marchewka).



6. Dostałam dwie kolorowanki (dla dorosłych), a kredek (dobrych) brak, więc musiałam się w nie zaopatrzyć. 


7. Bartek, czyli werbena. Teraz poluję na stokrotkę afrykańską i jakieś drzewko.


 8. Buty z CCC, potrzebowałam jakichś ładnych, czarnych butów na matury, a niestety na obcasach bym nie wytrzymała i nigdzie nie mogę znaleźć wygodnych z numerem 41.






9. Do tego zakupiliśmy jeszcze nową karmę, czyli Fitmin dla starych i grubych psów.

PS: Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć.
PS2: Uczyłam Sida trzymać różne przedmioty na głowie :D


Do zobaczenia!

Komentarze

  1. Oj żebym ja nauczyła mojego koteła jeść surowe mięso... Byłoby dużo wygodniej i dla niego zdrowiej, a takto staję na głowie co on może mieć ochotę dzisiaj zjeść :p Wybredne z niego kocisko, kto by pomyślał, że taka przybłędka może tak kręcić nosem na jedzenie :p Zdrówka dla Twojego Psiaka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas podobnie, tyle że ja mam 2-letniego yorka :) Tak samo kręci nosem i nie zje byle czego. Chociaż ostatnio i tak jest trochę lepiej bo zaczyna jeść suchą karmę a nie tylko mokrą i smakołyki.

      Usuń
  2. Ooo, a ja kupiłam identyczne kredki ;) Niby kupiłam je dla córki, ale tak naprawdę zrobiłam to z myślą o swoich kolorowankach :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Majowe krasnoludki 2016 roku