Zrzutka na wózek rehabilitacyjno-inwalidzki i uprząż

Poznaj historię mojego psa:





















Sid jest 9-letnim mieszańcem Golden Retrievera z Labradorem.

Na początku roku zauważyliśmy problemy z jego prawą tylną łapą. Dostawał zastrzyki przeciwbólowe, po nich stan zapalny się cofał. Po kilku miesiącach przestał na nią stawać. Weterynarz poinformował nas, że ma zerwane przednie więzadło w kolanie oraz problemy z biodrami. Po operacji pozornie było w porządku, ale wystarczył jeden gwałtowny ruch, a pies znów odczuwał ból. Biodra dawały o sobie znać coraz bardziej. Bierze trzy rodzaje różnych leków, mimo to kuleje coraz częściej na prawą łapę. Do tego doszła lewa. Pies ma niesamowite problemy z chodzeniem, zwłaszcza po schodach.
Sid dostaje teraz nowe tabletki, tym razem na odbudowanie chrząstki w stawach, robimy mu codziennie ciepłe okłady, ma także 3 miesiące na zrzucenie 10 kg.
Jestem w trakcie zbierania pieniędzy na uprząż, która pomoże mu wchodzić po schodach oraz wózek rehabilitacyjno-inwalidzki, który odciąży jego chore łapy.
Od sierpnia wydaliśmy 2500 zł na leki, zastrzyki, operacje, nie mamy nawet pewności, czy to przyniesie oczekiwany skutek.
Pies nie może biegać, skakać, o dłuższy spacer prosi od miesiąca. Kuleje po zwykłym podniesieniu się z pozycji leżącej.
Proszę Was o pomoc, żeby zapewnić lepszą starość mojemu psu.

Jeśli masz możliwość i chęć to wejdź na zrzutkę (nie musisz wpłacać pieniędzy, ale będę wdzięczna jeśli to udostępnisz).
Dziękuje Z. za pomoc w napisaniu skróconej historii Sida.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Majowe krasnoludki 2016 roku