5 ras psów nie dla mnie

Ostatnia sobota w tym miesiącu!

Z góry przepraszam za dwudniowe opóźnienie, ale miałam problem z ustaleniem wielkości liter, a dodatkowo wczoraj od razu po zajęciach postanowiłam wrócić do Gołdapi, więc nawet nie mogłam tu zaglądnąć. A teraz zapraszam Was na niemiły post, czyli 5 psów, których nigdy nie wybiorę, głównie z powodu wyglądu (nawet jeśli charakter mają super). Temat "ściągnięty" z bloga Odbiór, jestem NIKO, na którym podobny post pojawił się na początku 2016 roku. Nie przedłużając, przejdźmy do pierwszej rasy, a jest nią: chart szkocki. No tylko spójrzcie na ten komiczny wygląd, jakby ktoś przykleił głowę mniejszego psiaka, ten pies jest taki nieproporcjonalny.

Drugą rasą jest: mops, tego akurat nie chcę ze względu na choroby (problemy z oddychaniem, wypadające oczy) i to, że nie mogłabym z nim za dużo ćwiczyć, a tym bardziej, aby biegał obok roweru/ciągnął coś.


Trzecią: mastif neapolitański - nadmiar fałd skórnych, szczególnie na głowie jest obrzydliwy. Nie dość, że brzydko to wygląda to i trzeba dość często czyścić miejsca pomiędzy fałdami. Jestem pewna, że te psy nie są szczęśliwe z tej skóry.


Czwartą rasą jest: nagi pies (meksykański i peruwiański) - nie dość, że łyse (przez co trzeba dbać o ich skórę) to i brakuje im zębów.

No i ostatnią rasą jest: chin japoński, wygląda jak taki mix pekińczyka z długowłosą chihuahuą. Szerokie oczy dają wrażenie słabo usytuowanych.


Coś mi się psuje z dodawaniem opisów pod zdjęciami (lecą wtedy na samą górę), więc informuje, że zdjęcia pochodzą z google i pinterest, a mopsik to Petunia.
_______________________________________________________________________
Można uznać, że 23.02 zostałam "wolontariuszką" razem z moimi dwoma koleżankami z roku. Tak dokładniej to będziemy wyprowadzać psy, które zostały wzięte ze schroniska (3x w tygodniu, poniedziałki, środy i piątki) i przy okazji, będziemy pracować nad ich charakterem.

Milka, młoda suka w typie Owczarka Niemieckiego
Miłego Dnia :)

Komentarze

  1. chart szkocki faktycznie wygląda bardzo nieproporcjonalnie;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to głównie przez tą sierść i wielką klatkę :P

      Usuń
  2. Ciekawy post,myślę,że się zgadzamy w tym temacie :D
    Zostawiam obserwację :D
    Pozdrawiamy ;D
    https://adventurewithfiga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na pewno bym się nie zmieściła w 5. Natomiast mastify są uroczymi psami :D
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas: Biscuit life

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała wypisać wszystkie niechciane, z wyglądu, to też bym się nie zmieściła, ale wybrałam tylko te, najbardziej nielubiane :D
      Póki nie mają miliona fałd, przez które nie wiadomo co gdzie jest na twarzy .-.

      Usuń
  4. Ooo...tez nie przepadam za tymi rasami ;)
    http://zaszczekani.wixsite.com/zaszczekani

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już myślałam, że jestem jedyna, ale dobrze wiedzieć, że istnieją podobni ludzie ;)

      Usuń
  5. Ja tam bym wzięła każdego psa :p No ale każdy ma swój gust :))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Majowe krasnoludki 2016 roku