6 powodów, przez które musiałam zniknąć

Minęły dwa tygodnie, brakuje dwóch postów, a to wszystko przez poniższe 6 powodów.
1. Studia - co semestr inny plan, niby luźniejszy, ale zawsze trafi się ten jeden przedmiot, nad którym musisz spędzić więcej czasu, w tym semestrze takim przedmiotem jest biochemia.
2. Wolontariat - od 23.02 większość mojego wolnego czasu (od poniedziałku do piątku) spędzam z psami, oprócz weekendów.
3. Rodzina - czyli im bliżej mieszkasz dziadków i wujostwa tym częściej ich odwiedzasz, a przy okazji masz mniej czasu na internet (sprzątanie i spotkania rodzinne robią swoje).

4. Początek semestru to czas wolny od kolosów, zdecydowałam więc pójść do kina (z koleżanką z roku) na film "Był sobie pies". Film polecam i informuję, że jest dość różny od książki (nie czytałam, ale koleżanka tak).
5. 23 i 24 marca pomagałam koleżance w opiece nad jej pierwszym psem, szczeniakiem Amstaffa. Ma dopiero dwa miesiące i zęby jak igiełki (każdy domownik wygląda jakby przedzierał się przez dżungle).
6. Brak pomysłów - im więcej nauki tym mniej pomysłów na posty, mniej kreatywności - sądzę, że niektórzy studenci wiedzą o czym piszę.

Miało być 10 powodów, ale jestem zmęczonym człowiekiem, który myśli tylko o biochemii i wie, że nie wymyśli więcej ;-;
Żegnam

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Majowe krasnoludki 2016 roku